Włosy latem. Dlaczego słońce, chlor i słona woda niszczą włosy i jak je ochronić?
Wracasz z wakacji albo z weekendu nad wodą i włosy nie wyglądają tak jak przed wyjazdem. Stały się szorstkie w dotyku, trudniej je rozczesać, kolor wydaje się wypłowiały, a końcówki zaczynają się rozdwajać. To nie przypadek i nie pech. Lato stawia przed włosem trzy konkretne wyzwania naraz: promieniowanie słoneczne, chlorowaną wodę w basenie i słoną wodę morza. Każde z nich działa na inną część struktury włosa, a razem potrafią w kilka tygodni cofnąć efekty całorocznej pielęgnacji.
Jako trycholog wyjaśniam pacjentkom, że włos to nie jest martwa nitka, którą wystarczy spłukać szamponem. Łodyga włosa ma swoją budowę, a każdy z letnich czynników uderza w nią w przewidywalny sposób. Gdy rozumiesz, co dokładnie się dzieje, ochrona przestaje być zgadywaniem i staje się prostym nawykiem. W tym artykule pokazuję mechanizm uszkodzeń i podaję rozwiązania, które naprawdę działają.
Jak zbudowany jest włos i dlaczego to ma znaczenie latem.
Łodyga włosa, czyli ta część, którą widzimy i pielęgnujemy, składa się z trzech warstw. Na zewnątrz znajduje się osłonka zbudowana z nakładających się na siebie łusek, ułożonych jak dachówki na dachu. Pod nią leży kora, najgrubsza warstwa, w której znajdują się włókna keratynowe odpowiadające za wytrzymałość włosa oraz melanina nadająca mu kolor. W grubszych włosach w środku występuje jeszcze rdzeń.
Cała wytrzymałość włosa opiera się na keratynie, białku bogatym w aminokwasy zawierające siarkę. To wiązania siarkowe w keratynie decydują o tym, czy włos jest sprężysty i mocny, czy łamliwy. Osłonka z kolei pełni funkcję tarczy. Gdy łuski przylegają ściśle do siebie, włos jest gładki, lśniący i zatrzymuje wilgoć w środku. Gdy łuski się rozchylają, włos traci wodę, puszy się i łatwo go uszkodzić. Lato uderza dokładnie w te dwa elementy: w keratynę kory i w przyleganie łusek osłonki.
Słońce. Co promieniowanie UV robi z keratyną i kolorem
Promieniowanie ultrafioletowe nie ogranicza się do skóry. Dociera również do łodygi włosa i działa na nią na dwóch poziomach. Po pierwsze rozbija wiązania w keratynie, czyli osłabia samą konstrukcję włosa. Włos po intensywnej ekspozycji słonecznej staje się słabszy, mniej sprężysty i bardziej podatny na łamanie. Po drugie UV rozkłada melaninę, barwnik nadający włosom kolor. Dlatego po lecie włosy wydają się jaśniejsze i jakby spłowiałe, a u osób farbowanych kolor szybciej blaknie i zmienia odcień.
Dodatkowo słońce wysusza włos, odbierając mu wodę. Rozgrzana łuska bardziej się rozchyla, a przez rozchyloną osłonkę wilgoć ucieka jeszcze szybciej. Powstaje błędne koło: im bardziej włos przesuszony, tym łatwiej traci kolejne zasoby wody i tym szybciej się niszczy. Skóra głowy podlega tym samym regułom co reszta ciała, więc na przedziałku i przy liniach włosów może dojść do podrażnienia, a nawet do poparzenia słonecznego.
Chlor. Dlaczego basen wysusza włosy bardziej niż myślisz
Chlor dodaje się do wody basenowej, żeby ją odkażać, i robi to skutecznie również kosztem włosów. Działa jak silny środek odtłuszczający. Usuwa z powierzchni włosa naturalną warstwę ochronną z sebum, która w normalnych warunkach wygładza osłonkę i zabezpiecza ją przed utratą wody. Pozbawiony tej ochrony włos zostaje z rozchylonymi łuskami i odsłoniętą korą.
Efekt czujesz natychmiast po wyjściu z basenu. Włosy są szorstkie, plączą się, sztywnieją i trudno je rozczesać. Przy regularnym pływaniu chlor stopniowo wnika głębiej i osłabia keratynę, przez co włos staje się coraz bardziej kruchy. U osób z włosami rozjaśnianymi lub farbowanymi chlor potrafi dodatkowo zmienić odcień, nadając mu chłodny, czasem zielonkawy ton. Dzieje się tak, gdy w wodzie obecne są związki miedzi, które chlor pomaga osadzić na porowatej powierzchni włosa.
Słona woda. Jak morze odwadnia włos od środka
Morska kąpiel jest przyjemna, ale sól działa na włos jak gąbka, która wyciąga z niego wodę. Sól ma właściwości higroskopijne, co oznacza, że przyciąga i wiąże wilgoć. Gdy osadza się na włosie, ściąga wodę z jego wnętrza na zewnątrz. Włos odwadnia się od środka i staje się sztywny, matowy oraz szorstki, co dobrze znamy jako wakacyjny efekt slonych, posklejanych pasm.
Słona woda dodatkowo unosi i usztywnia łuski osłonki. Rozchylona łuska to większe tarcie między włosami, więc pojawia się puszenie, plątanie i łamanie podczas rozczesywania. Gdy do soli dołączy słońce, a tak zwykle bywa na plaży, oba czynniki się sumują: UV osłabia keratynę, a sól odbiera wodę. To połączenie odpowiada za największą część wakacyjnych zniszczeń.
Jak chronić włosy latem. Praktyczny plan
Dobra wiadomość jest taka, że ochrona włosów latem nie wymaga skomplikowanych rytuałów. Wymaga konsekwencji w kilku prostych nawykach, które przerywają opisane wyżej mechanizmy zanim zdążą zniszczyć włos.
Osłaniaj głowę. Kapelusz, czapka albo chusta to najprostsza i najskuteczniejsza bariera dla promieniowania UV. Chroni jednocześnie włosy i skórę głowy, która latem bywa narażona na poparzenie tak samo jak twarz.
Zwilż włosy przed wejściem do wody. Włos nasączony czystą wodą chłonie znacznie mniej chloru i soli, bo jest już wysycony wilgocią. To prosty krok, który realnie ogranicza ilość substancji wnikających do struktury włosa.
Stosuj ochronę na włosy przed kąpielą. Odżywka bez spłukiwania lub olej nałożone na długość przed wejściem do basenu czy morza tworzą warstwę, która utrudnia chlorowi i soli kontakt z osłonką. Działają jak bufor między wodą a włosem.
Spłukuj włosy zaraz po wyjściu z wody. Nie czekaj, aż chlor czy sól wyschną na włosach. Im dłużej pozostają na powierzchni, tym głębiej działają. Krótkie spłukanie czystą wodą usuwa większość osadu.
Myj włosy w letniej wodzie, kończ chłodną. Gorąca woda dodatkowo rozchyla łuski i wysusza włos. Letnia woda jest dla niego bezpieczniejsza, a chłodne spłukanie na koniec pomaga łuskom przylec ściślej, dzięki czemu włos zyskuje połysk.
Postaw na nawilżanie i odbudowę. Latem włosy potrzebują regularnego dostarczania wody i składników odbudowujących keratynę. Maski nawilżające i preparaty z proteinami pomagają uzupełnić to, co odbierają słońce, chlor i sól. Proteiny stosuj z umiarem, obserwując, czy włosy nie stają się sztywne.
Rozczesuj delikatnie i od końcówek. Mokry włos jest najbardziej podatny na rozciąganie i łamanie. Zaczynaj rozczesywanie od dołu, stopniowo przesuwając się ku górze, i używaj szczotki, która nie szarpie pasm.
Zadbaj o włosy od środka. Nawodnienie organizmu i zrównoważona dieta przekładają się na kondycję włosa rosnącego z cebulki. Picie odpowiedniej ilości wody w upały wspiera nie tylko skórę, lecz także to, co dopiero wyrośnie.
Kiedy domowa pielęgnacja to za mało
Jeśli mimo wakacyjnej ostrożności włosy są wyraźnie osłabione, łamią się u nasady albo zauważasz wzmożone wypadanie, warto spojrzeć głębiej niż na samą łodygę. Lato bywa momentem, w którym ujawniają się problemy skóry głowy: przesuszenie, podrażnienie po słońcu, zaburzona praca gruczołów łojowych. Stan skóry głowy decyduje o tym, jaki włos z niej wyrasta, dlatego pielęgnację zawsze zaczynam od oceny tego, co dzieje się u podstawy.
Podczas konsultacji trychologicznej oglądam skórę głowy i włosy pod powiększeniem za pomocą specjalistycznej kamery. Dzięki temu widzę kondycję łodygi, stan ujść mieszków włosowych i sposób, w jaki włosy odrastają. Na tej podstawie dobieram pielęgnację domową i, jeśli trzeba, zabiegi wspierające odbudowę. To różnica między zgadywaniem a działaniem opartym na tym, co faktycznie widać na skórze głowy.
Latem włos mierzy się z trzema czynnikami naraz. Słońce rozbija keratynę i rozkłada barwnik, chlor odtłuszcza i odsłania korę, a słona woda odwadnia włos od środka i unosi łuski. Wszystkie trzy uderzają w te same elementy struktury: w keratynę kory i w przyleganie osłonki. Ochrona polega na przerwaniu tych mechanizmów prostymi nawykami: osłanianiem głowy, zwilżaniem i zabezpieczaniem włosów przed kąpielą, szybkim spłukiwaniem oraz konsekwentnym nawilżaniem i odbudową. Gdy mimo to kondycja włosów się pogarsza, odpowiedzi szukaj na skórze głowy, najlepiej podczas konsultacji.
Chcesz sprawdzić, w jakiej kondycji są Twoje włosy i skóra głowy po lecie? Umów konsultację trychologiczną w gabinecie Laura Trycho&Beauty w Krakowie. Pod kamerą zobaczymy, czego naprawdę potrzebują Twoje włosy, i ułożymy pielęgnację dopasowaną do Ciebie.
